
a potem... :
(glówną nagrodę za rolę pierwszoplanową zdobywa bielizna mojego synka ;) )

Darius, Marku - mam nadzieję, ze nie macie mi za złe tego małego żartu, akurat na Waszym przykładzie?
Tak naprawdę chcę Wam podziekować za: - parcie na "brudne klimaty", - znoszenie dzielnie "more kurzu" oraz trików jakiegos mikro - Włocha (Daria, wybacz Markowi to parcie na szkło ;) ) i za fajną zabawę podczas sesji! Buziaki!
A więcej zdjęć Darii i Marka (albo, jak Ich zwałam - okazało się, że nie tylko ja - Marii i Darka ;) ) - za czas jakis, pewno już na nowym blogu! -> coming soon! :)

4 komentarze:
Fajny pomysł ;) a zdjęcia jak zwykle super, aż żałuję, że nie mieliśmy dłuższego pleneru...chociaż z drugiej strony nie każdy jest taki fotogeniczny ;)
hehehe - fotogeniczni to oni są! :P
a maria i darek to imiona ich przyszłych dzieci!
Pozdrawiam / anka - zona dzordża;)
hehe Aga-taka prawda! ;-) Zestawienie zdjęć bardzo wymowne i życiowe ;-)
Hello Aga Bogacka
My compliments for the pictures on your blog....they are very nice.
greetings, Joop
Prześlij komentarz