środa, 9 września 2009

Mały przeciek z pleneru w Londynie...

Tym razem tylko szybka "zajawka" - londyńska sesja - a właciwie 3 sesje w 1 - z Anią i Carstenem spotykalismy się dwa razy o swicie i raz nocą - i wciąż - przynajmniej ja - czuję niedosyt - ach, to wybieganie z metra!!! ;) Aha - reportaż z dnia Ani i Carstena przymejmnosć mieliscie oglądać TU ;
A teraz kilka plenerowych:

slabosć mam, jak widzę, do budek telefonicznych; 3 razy wpychalam Mlodych do budki!
bogacka.pl

kawka i muffin o swicie - mniam!
bogacka.pl

i pocztówka z Londynu:
bogacka.pl

A w najbliższą niedziele znów spotykam się z Anią i Carstenem, tym razem w Warszawie - Ania to niewyżyta zdjęciowo kobitka! :P

3 komentarze:

Marcin Gilarski pisze...

Środkowe - uwielbiam takie foty... A co do budki to klimacik wypas ;). Pozdrawiam.

Barbara Piotrowska pisze...

Aga, dla takich zdjęć też dałabym się zamknąć w budce i to bez jedzenia :-)) Już nie mogę się doczekać pełnej relacji z tego pleneru!!

światłoczuła pisze...

agnieszka dwójeczka jest tak wyśmienita jak muffinka z kawką!