











i krótki plenerek w dniu slubu - pierwotnie mial odbyć się w ogrodzie, ale burzowe pogody potrafią skutecznie pokrzyżować plany a spóźniający się na sesję Państwo Mlodzi jeszcze je dobić ;)
Tak więc plenerek odbyl się w dwóch malych pokoikach w towarzystwie 3 innych par mlodych, ich swiadków, kamerzystów i fotografów - bylo tloczno i wesolo :)



po kilku dniach umówilismy się na plener w Warszawie - cos plenery nam srednio pisane - ten musielismy po 3 godzinach przerwać - a powód niech pozostanie tajemnicą ;)


i moje ulubione, zwycięskie zdjęcie:





1 komentarze:
całość super a konkursowe poprostu genialne... gratuluję
Prześlij komentarz