czwartek, 16 kwietnia 2009

Niebywały zbieg okoliczności :)

Postanowiłam trochę nadrobić pokazywanie zdjęć ze slubów, bo jakos z tymi wlasnie krucho u mnie na blogu ostatnio, a tlumy się domagają ;)
Sama jestem zdziwiona, że tego - jeszcze listopadowego - slubu i wesela, a przede wszystkim pleneru, nie pokazalam szerszej publicznsci! Slub jak slub, wesele jak wesele, ale ten plener!!! ;)
Otóż kiedy spotkalam się z Elizą i Maćkiem omówić szczególy Ich listopadowego slubu, zapytalam, jakie mają plany "poslubne", ponieważ ja kilka dni po Ich slubie lecialam do Indii na slub Ani i Nasha. Jakież bylo moje zdziwienie, kiedy Eliza i Maciek odpowiedzieli, że... w 2 dni po slubie lecą w podróz do... Indii!!! Cóż bylo robić - trzeba bylo spotkac się w Delhi i zrobić tam plener! (a tak przy okazji - ale niektórzy to mają farta, nie? ;) )
Poniżej kilka zdjęć ze slubu i wesela w Jablonnie:

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

Eliza: "V" ;)
bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

Każdy pewno pomysli, że zdjęcie poniżej to Paryż, nie Delhi: (ależ bym chciala zrobic sesję w Paryżu... ach... :) )
bogacka.pl

bogacka.pl

przed wejciem do Swiątyni buciki won:
bogacka.pl

a panieniki zakrywają odkryte ramionka (dobrze, że mnie w "podomce", jaką mi tam użyczyli, nie widzieliscie! ;) )
bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

moja Para Młoda wzbudzala niamalą sensację, szczególnie Eliza - biala dziewczyna w bialej sukni:
bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl


bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

naprawdę byli sensacją:
bogacka.pl

A oto wypowiedź samych zainteresowanych o naszej zdjęciowej przygodzie:

"Czesc Agnieszka

Chcieliśmy raz jeszcze bardzo serdecznie podziękować za Twój trud i super profi wkład w zdjęcia które nam zrobiłaś.

Przez cale swieta nasz album wędrował z rak do rak w naszej rodzinie i każdy znajdowal zdjecie przy którym uśmiechała mu się mordka :).

Dopisalo nam trochę szczęścia, ze cala nasza slubna przygoda poukładała się w tak niecodzienny sposób.

Bez wątpienia Twoje zdjęcia będą nam dokładniej przypominaly zarówno wesele jak i plener w Delhi.

Mamy nadzieje, ze nasze drogi jeszcze się zetkna w przyszłości :)


Pozdrawiamy, Eliza i Maciek"

Eliza, Maciek - dzięki i do zobaczenia!

Chcę jeszcze podziękować Danielowi z Kodaka za użyczenie na wyjazd canona 24 mm, dzięki! :*

5 komentarze:

Sylwia Szuder pisze...

Dlaczego - ja się pytam dlaczego musieliśmy czekać tak długo na TAKIE zdjęcia?! ;-) Ależ zazdroszczę tego indyjskiego wypadu, i pleneru w Delhi! Pięknie, pięknie!...

Aga Bogacka pisze...

haha, Sylwia, sama nie wiem czemu tak długo, ale grunt, że są, nie? ;)))

Barbara Piotrowska pisze...

To zupełnie nieprawdopodobny zbieg okoliczności! Takiego pleneru Para Młoda z pewnością nie zapomni do końca życia. :-) A zdjęcia jak zwykle doskonałe, aż nie chce się przestać oglądać! :-)

Monika Kamińska pisze...

ehh Aga,ale Ci zazdroszcze..ostatnio ogladalam slumdog-a i przyznam sie, ze bardzo chcialabym zobaczyc Indie,jestes mega szczesciara i do tego jedyna fotografka z naszego kraju co takie plenery i sluby az w Indiach robila:))) pozdroofka

Jacek Radunc pisze...

Bossska Aga znów dała radę !!!
gdzie to Delhi które znam???
pytam się gdzie?
inne oko inny styl i mamy piękny reportaż, w niczym nie porównywalny z codziennym odczuciem jakie towarzyszy turyscie w tym KOSMICZNYM mieście.
brawo !!!