Kilka z Indii z listopadowego 5-cio dniowego pobytu slubno - weselno - plenerowego - na zwiedzanie został mi 1 dzień; Pojechalismy wtedy do Agry (pociągiem!!! a kto oglądał Slumdog'a wie, jak te koleje wyglądają ;) ) zobaczyć Taj Mahal - jeden z 7 nowych cudów swiata; Pech chciał, że tego dnia sie rozchorowałam (nie, nie hinduskie żarcie, hinduski KFC i mój ukochany Twister, na którego na razie patrzeć nie mogę! ;) ) tak więc głowy do robienia zdjęć specjalnie nie miałam, stąd tylko kilka fotek wartych może pokazania... Enjoy! ;)



brama prowadząca do Taj Mahal:

kilka kadrów zlapanych w Delhi:



0 komentarze:
Prześlij komentarz