środa, 7 stycznia 2009

Za górami, za lasami...

... za Rosją, Afganistanem i Pakistanem... Nash poslubił Anię. A było to dnia 15-go listopada w Delhi, Indie. :) I ja tam byłam i miód i wino ze szczyptą curry pilam ;)
A oto jak TA CHWILA wyglądala:

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

.. i kilka plenerowych:

bogacka.pl

bogacka.pl

bogacka.pl

9 komentarze:

Anna Pawleta pisze...

Pięknie, pięknie, pięknie! Fantastyczne zdjęcia Aga!

AlieN_dwa pisze...

Ciekawe zdjęcia. To usiało być dla Ciebie bardzo ciekawe doświadczenie. Oryginalny ślub!

Ula pisze...

Zdjęcia boskie, te kolory, ta obróbka - miodzio :)

Monika Kamińska pisze...

Wowwww Aga no marzenie:)

B&W PHOTOGRAPHY BLOG pisze...

Wyjazd do Indii spełnienie marzeń, a dodatkowo jeszcze takie egzotyczne zlecenie to musi być już dar od niebios :) Gratulujemy i pozdrawiamy! B&W

Marta Potoczek pisze...

Aga fantastyczne!

Kalina pisze...

Ach szczerze zazdroszczę takiej egzotyki!

www.juliamolner.com pisze...

no coz Aga, ze zazdroszcze to nie musze mowic ;) ostatnia fota mi sie najbardziej podoba! Gratuluje wyjazdu i zycze jaknajwiecej bogatych reportazowo i plenerowo Par, wyjazdow...! ;)
w strone slonca... ;)

Sylwia Szuder pisze...

Jak w baśniach z Tysiąca i jednej nocy...
Te zdjęcia mają w sobie magię!
Zazdroszczę i podziwiam :)