Aga! Nie pisałam do tej pory... Jakoś się nigdy nie składało, ale nadrabiam... Śledziłam rozwój Kostusia - od zawsze w zasadzie, uwielbiałam i uwielbiam nadal Twoje ciążowe zdjęcia - są dla mnie wzorem (oczywiście będę naśladować i czytaj naśladować, nie zgapiać, zrzynać czy wiernie kopiować...)
A teraz sedno sprawy - gratulacje dla Kostusia z te pierwsze małe kroczki, gratulacje dla mamy (za zdjęcia i bycie mamą...), dla taty, że tak dzielnie przed obiektywem stoi (tata moich dzieci stoi tylko za:)
Kochajcie się zawsze, zawsze bądźcie razem, zawsze sięgajcie wyżej, dalej i najlepiej jak potraficie i ciągle powtarzajcie sobie, że jesteście dla siebie najważniejsi...
3 komentarze:
No pięknie! Gratulacje dla młodego :)
Aga!
Nie pisałam do tej pory... Jakoś się nigdy nie składało, ale nadrabiam...
Śledziłam rozwój Kostusia - od zawsze w zasadzie, uwielbiałam i uwielbiam nadal Twoje ciążowe zdjęcia - są dla mnie wzorem (oczywiście będę naśladować i czytaj naśladować, nie zgapiać, zrzynać czy wiernie kopiować...)
A teraz sedno sprawy - gratulacje dla Kostusia z te pierwsze małe kroczki, gratulacje dla mamy (za zdjęcia i bycie mamą...), dla taty, że tak dzielnie przed obiektywem stoi (tata moich dzieci stoi tylko za:)
Kochajcie się zawsze, zawsze bądźcie razem, zawsze sięgajcie wyżej, dalej i najlepiej jak potraficie i ciągle powtarzajcie sobie, że jesteście dla siebie najważniejsi...
Aga Pękala
Aga, Ania, dziękuję bardzo za miłe słowa!
Prześlij komentarz